czwartek, 15 czerwca 2017

Look and remember- game

Czy znacie BrainBox i korzystacie z nich na zajęciach?

Mam BrainBox - Animals i jestem bardzo zadowolona z kart. Korzystam z nich z uczniami w różnym wieku. W zeszłym miesiącu wykorzystałam je z 3 kl. (SP) przy okazji stopniowania przymiotników i porównywania zwierząt (waga, prędkość, wzrost, siła itp).


Zestaw zawiera: 
  • dwustronne karty: na pierwszej stronie są obrazki zwierząt + informacje o nich, a na drugiej znajdują się pytania (8) dotyczące pierwszej strony,
  • specjalna kostka z ośmioma oczkami 
  • klepsydra, która odmierza czas, który ma uczeń na przyjrzenie się obrazkowi. 
Zainteresowały mnie inne zestawy BrainBox, ale ponieważ są dość drogie postanowiłam zrobić własne używając grafiki ze strony freepik.com.

Karty drukuję dwustronie (obrazki + pytania). Używam papieru technicznego, karty laminuje i następnie wycinam. 

Pierwszy zestaw, którym podzielę się dziś dotyczy miejsc, a pytania są dość proste (kolory, liczby, położenie miejsc, czasem czynności). 

Kolejny będzie dotyczył osób (wygląd zewnętrzny, ubrania, czynności, emocje).

Bardzo ważny jest sposób wydruku. Drukujemy tak, aby odpowiednie karty nachodziły na siebie (obrazki + pytania). Moja drukarka nie ma duplexu, więc kartki musiałam w odpowiedni sposób odwrócić.




Na kartach znajduje się 6 pytań, więc można wykorzystać zwykłą kostkę do gry. Zamiast klepsydry proponuje wykorzystać stoper.

Uczeń losuje jedną kartę i ma ileś sekund (ustalamy wspólne czas i go odmierzamy) na przypatrzenie się obrazkowi i zapamiętanie wszystkich szczegółów. Może to być 10 sekund, ale możemy dać uczniom trochę więcej czasu. Po upływie tego czasu, zabieramy kartę, uczeń rzuca kostką, a nauczyciel lub inny uczeń czyta pytanie o numerze zgodny z ilością wyrzuconych oczek. Uczeń musi odpowiedzieć na pytanie dotyczące obrazka.

Gra pasuje idealnie na zajęcia indywidualne lub w małych grupach. 

 DOWNLOAD


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Guessing game - gra na czerwcowe zajecia

Tak jak obiecałam gra "Who am I?" doczekała się kontynuacji i rozszerzenia.
Przygotowałam serię nowych kart, które w połączeniu mogę stworzyć jedną, wielką grę. 

Who am I? - "Pretend to be..." --? uczeń losuje kartę i musi udawać, że jest kimś/czymś wymienionym w poleceniu. Reszta grupy lub jego drużyna zgaduje. 

Draw it - uczeń losuje kartę i rysuje dany przedmiot. Zgadujemy. 

Make a noise - uczeń losuje kartę i wydaje dzwięk zwierzęcia/przedmiotu/osoby podanej w poleceniu. Ważne, aby to był sam dzwięk, bez pokazywania czynności. Będzie za łatwo. 

Do it! - uczeń losuje karty i wykonuje polecenie. Polecenia są różne "Wymień/Połóż/Dotknij/Biegnij". Nie jest to część, w której zgadujemy. 

Moja rady:

⏩podzielić uczniów na drużyny

⏩drużyny, w każdej rundzie, wybierają jednego reprezentanta grupy (za każdym razem kogoś innego), osoba to losuje kartę i pokazuje czynność, a zgaduje tylko jego/jej drużyna. Drużyny przeciwne siedzą cicho i obserwują. 

⏩ustalamy czas na wykonanie czynności. Moim zdaniem 30 sekund powinno spokojnie starczyć. Może nawet 20 sekund. Ustalcie czas wspólnie z grupą. 

⏩ustalamy punktację. Za odgadnięcie hasła przez drużynę lub poprawie wykonane polecenia z karty "Do it" na konto drużyny przybywa 1 punkt. Opcjonalnie: jeśli drużyna nie odgadnie hasła/nie wykona zadania w określonym czasie, każda drużyna przeciwna otrzymuje punkt. 

⏩do gry zabieramy karty, w których pojawia się słownictwo, które uczniowie powinni znać tj. takie, które pojawiało się na zajęciach. Jeśli zdarzy się jednak, że uczeń nie pamięta co oznacza jakieś słowo szepczemy mu je do ucha. 






sobota, 3 czerwca 2017

Who am I? - guessing game

Wakacje zbliżają się duuużymi krokami, a lekcje stają się coraz bardziej luźniejsze. Chyba większość myślami jest już gdzieś indziej...:)

Przygotowałam kalambury, w który uczniowie muszą udawać,że cą kimś lub czymś,a reszta uczniów zgaduje kogo pokazuje uczeń/uczennica.

Jeśli pracujemy w małej grupie każdy uczeń może pokazywać po kolei i osoba, która odgadnie hasło jako pierwsza dostaje punkt.

Jeśli pracujemy w większej grupie proponuje podzielić uczniów na kilka drużyn. Drużyna wybiera jednego reprezentanta (za każdym razem musi być to ktoś inny), który w określonym czasie (20-30 sekund) musi zaprezentować hasło. Odgaduje drużyna pokazującego. Jeśli odgadną zdobywają punkt, a jeśli nie to 1) nikt nie dostaje punktu lub 2) wszystkie przeciwne drużyny dostają punkt.





Przyda Wam się na czerwcowe zajęcia?
Można wykorzystać na zajęciach outdoor'owych :)

sobota, 27 maja 2017

Zamawianie w restauracji - materiały dla dzieci

W ramach kolejnych przygotowań do przedwakacyjnych lekcji zrobiłam nowe karty.
Uczniowie mówią co widzą na talerzach klientów restauracji,a następnie formułują zamówienie.

Przygotowałam karty i worksheet. 






obrazki pochodzą ze stron:

freepik.com
openclipart.com


wtorek, 23 maja 2017

Fruit&Vegetables -Dobbe

Nowy set Dobble nadchodzi ;)

Pamiętacie Fruit Dobble, które zrobiłam rok temu?


Wczoraj zrobiłam nowy zestaw kart, który łączy owoce i warzywa.

Jeśli nie znacie jeszcze zasad gry koniecznie obejrzyjcie filmiki instruktażowe na yt.






DOWNLOAD

Pictures by:
pixabay.com
freepik.com
sweetclipart.com

Podoba Ci się? Zareaguj!:) 

Jeśli masz propozycje nowych gier, które chętnie zobaczyłabyś/byś na blogu pisz śmiało. 
Może coś da się zrobić:)

sobota, 20 maja 2017

Name three - Business English board game

Pamiętacie gry planszowe Name Three? Zasady gry możecie przeczytać TU. W starym poście znajdziecie do pobrania dwie plansze. Jedną,łatwiejszą wykorzystuje na zajęciach z dziećmi, a drugą, trudniejszą, na zajęciach z młodzieżą i dorosłymi.

Wczoraj stworzyłam jeszcze jedną, dodatkową planszą zgodnie z prośbami, które od Was otrzymywałam. Name Three w wersji biznesowej. Mam nadzieję, że Wam się spodoba ;).


Mam dla Was również niespodziankę...:)
Udostępniam Wam dziś szablon tej gry. Zrobienie tego szablonu zajęło mi dużo więcej czasu niż zrobienie samej planszówki, więc jeśli tworzysz własną wersję gry w oparciu o mój szablon i udostępniasz ją dalej, pamiętaj proszę o podaniu zródła szablonu.

Grę najprościej stworzyć w Paint. Klikacie "edytuj", "A"--> czyli wstawiacie tekst i nanosicie swój tekst na ramki.
Nieco bardziej wtajemniczonych zachęcam do wypróbowania PicMonkey. Kto poznał podstawy powinien sobie poradzić.






Jeśli pobierasz grę/szablon nie bądź obojętny na post - zareaguj. Uśmiech, like, serduszko, komentarz mile widziane ;) 


czwartek, 18 maja 2017

Garść pomysłów na zajęcia ze Storyteller Dice

Kiedy pierwszy raz spotkałam się ze Story Cubes, nie poczułam do nich wielkiej sympatii. Z czasem zaczęłam wpadać na nowe pomysły na ich wykorzystanie, a kiedy nabyłam Storyteller Dice ze sklepu Tiger przepadłam totalnie. 



Dużo bardziej lubię kostki z Tiger'a, bo obrazki są bardziej przystępne dla młodszych uczniów. Zawierają dobrze znane słowa takie jak np.: banan, kawa/herbata, obiad/lunch, torba, autobus, deszcz,słońce, smutna buzia. 




Wypunktowałam kilka pomysłów na ich użycie:

1. Każdy uczeń rzuca kostką, zapisuje wylosowany wyraz i wypisuje inne słowa z nim związane lub swoje skojarzenia. Testowałam to ćwiczenie z dziećmi (klasy 3-6), młodzieżą i dorosłymi. Każdy z nich miał do dyspozycji słownik papierowy lub online, w którym mogli sprawdzać nieznane słowa. Prace młodszych były bardziej kolorowe. Nowo poznane słowa uczniowie podkreślali/kolorowali wg swoich preferencji. Przed rozpoczęciem zrobiliśmy wspólnie jeden przykład.

Przykład:



2. Potrzebujemy stoper, kartki papieru (/zeszyty) i coś do pisania. Jeden uczeń lub nauczyciel rzuca kostką. Zadaniem uczniów jest wypisać jak najwięcej słów związanych z wylosowanym słowem w ustalonym wcześniej czasie.  Po upływie tego czasu, podliczamy i czytamy wyrazy. Za każde wypisane słowo, którego związek ze słowem główny uczeń umie wyjaśnić przyznawany jest punkt. Po kilku rundach zliczamy wszystkie punktu i wygrywa osoba, która uzyskała ich najwięcej. 

3. Uczniowie tworzą historię łącząc kilka elementów z wyrzuconych kostek.

4. Ćwiczymy różne konstrukcje gramatyczne
  • Opisujemy wydarzenia w czasie przeszłym
  • Mówimy o planach na przyszłość
  •  Opisujemy codzienną rutynę lub co ktoś robi w tej chwili
  • Wypowiadamy się na temat naszych upodobań/preferencji/tego co chcielibyśmy zrobić.

5.  Łańcuch wydarzeń.Jedna kostka może być dzielona przez kilka osób/parę. Uczeń rzuca kostką i układa jedno zdania z TYM słowem, a zdanie to będzie początkiem historii. Po zapisaniu zdania kartkę podajemy osobie siedzącej obok. Osoba ta znowu rzuca kostką i dodaje jedno zdanie do historii. Kartki z historiami przechodzą z rąk do rąk i każdy dopisuje do niej zdanie. Po pewnym czasie prosimy o zakończenie historii i odczytujemy je. Zadanie sprawdza się zarówno na zajęciach indywidualnych jak i grupowych. 
Jeśli chcemy nieco ukierunkować historyjki tworzone przez uczniów możemy dać im kartki ze zdaniem początkowym, w którym będzie określony czas,w którym opisujemy historię.Np.: „Wczoraj padał deszcz”. „Ania codziennie budzi sięo 8.”

6. Zadajemy uczniowi dowolne pytanie. Uczeń rzuca kostką i w odpowiedzi musi użyć wylosowane słowo.   


Obrazek z hamburgerem:
How are you today?  - I am great! I've just eaten a hamburger. 
What are you doing now? - I am eating a hamburger. 
What do you like doing in your free time? - I like making hamburgers. 
What are you wearing today? - Casual clothes. I don't want to get dirty while eating a hamburger. 
What's he weather like today? - Perfect for a ride. We can go to McDonald's and buy some hamburgers.

Możemy zrobić mały challenge. Zadajemy uczniowi pytania aż do "skuchy". Kiedy w odpowiedzi nie zostanie zawarte dane słowo przerywamy grę. 
Uczniowie mogą dobrać się w grupy i mogę na pytania odpowiadać wspólnymi siłami. Jedna odpowiedz, w której zawarte jest słowo klucz to punkt dla drużyny. Jeśli w odpowiedzi nie ma tego słowa gra tej drużyny zostaje przerwana. Wygrywa drużyna z większą ilością punktów na koncie. 

Uwaga: lepiej, żeby pytania nie powtarzały się za często, żeby nikt nie wymyślał na przód odpowiedzi. 

Drużyny mogą sami wybrać sobie obrazek z kostki lub stawiać na los i rzucać kostką. 

Co myślicie o tych pomysłach? 


środa, 17 maja 2017

The Odd One Out

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to ćwiczenie tylko dla dzieci, ale w przypadku tych plansz nie wszystkie odpowiedzi są tak jednoznaczne. Czasem trzeba trochę pogłówkować, a najważniejsze, żeby uzasadnić DLACZEGO coś nie pasuje.

Plansze testowałam na mężu i o dziwo odrzucał inne obrazki niż te, które były w moim "kluczu odpowiedzi". Pokazałam je na warsztatach i uczestniczki też miały czasem różne odpowiedzi.
To właśnie sprawia, że można podyskutować.

Plansza nr 1. Co nie pasuje?
Truskawka, bo nie rośnie na drzewie.

Plansza nr 2. Co nie pasuje?
Mycie rąk, bo reszta to sporty. 

Plansza nr 3. Co nie pasuje?

Słońce oczywiście. Reszta to pojazdy.

Plansza nr 4. Co nie pasuje?


Stopy, bo nie są częścią twarzy.

Plansza nr 5. Co nie pasuje?

Piłka.Dlaczego? Wszystkie pozostałe rzeczy się otwiera. 

Plansza nr 6. Co nie pasuje?

Babeczka. Pozostałe obrazki to napoje. A co gdyby uczeń powiedział "sok ananasowy, bo lubię wszystko oprócz niego".Ważne, żeby było uzasadnienie. 

Plansza nr 7. Co nie pasuje?


Plecak. Reszta to rzeczy związane z urodzinami.

Plansza nr 8. Co nie pasuje?

Lustro, bo resztę podłącza się do prądu. 

Plansza nr 9. Co nie pasuje?


Gumka do mazania, bo resztą możemy pisać.

Plansza nr 10. Co nie pasuje?

Rower, bo ma tylko 2 koła. 

Plansza nr 11. Co nie pasuje?


Zupa, bo to nie mięso (może mieć, ale nie musi);

Plansza nr 12. Co nie pasuje?

Bluza, bo wszystko pozostałe ubrania są eleganckie. Chociaż mój mąż stwierdził,że ta bluza pasuje, a nie pasują buty, bo ubiera się je na stopy.

Plansza nr 13. Co nie pasuje?

Żaba, bo nie lata. 

Plansza nr 14. Co nie pasuje?


Fotel, bo nie stoi w kuchni.

Plansza nr 15. Co nie pasuje?

Brokuł. Nie jest owocem.

Plansza nr 16. Co nie pasuje?

Aaaa,znowu brokuł, bo nie jest słodki.

Plansza nr 17. Co nie pasuje?


Pies, bo nie jest dzikim zwierzęciem. Mój mąż twierdzi, że krokodyl,bo reszta jest brązowa...



Jeśli macie w klasie projektor to plansze zamiast drukować można wyświetlać. 


niedziela, 14 maja 2017

5 pomysłów na przedwakacyjne role-play dla dzieci

Na samym wstępie muszę Was przeprosić.
Niestety przez ogrom obowiązków nie zdążyłam opisać i dołączyć wszystkich moich propozycji dotyczących tego tematu, a tylko ich część. Na pewno w najbliższych dniach postaram się uzupełnić wpis.


Wielu moich uczniów spędza wakacje za granicą, gdzie mają szansę komunikowania się w języku angielskim. Maj to miesiąc, w którym na wszystkich zajęciach skupiam się na rzeczach, które myślę,  że mogą przydać się podczas wakacyjnych rozmówek za granicą.
Kupowanie napojów, lodów, pytanie o drogę, zamawianie jedzenia, problemy w hotelu, proszenie o coś w recepcji it.


Pomysły, które dziś przedstawię wykorzystuje w 3-6-klasie, ale zdarza mi się również przemycić na zajęcia ze starszymi uczniami. Wiele zależy od poziomu językowego uczniów. 

1. Kawiarnia 

Przygotowałam bardzo proste menu, z którym zapoznajemy się podczas zajęć. 
Ćwiczymy rozmówki czytając dialog, a pózniej czytamy go jeszcze raz podstawiając własne zamówienie.

Przygotowałam również karty, które wycinamy, a uczeń losuje co ma zamówić w kawiarni i na podstawie treści kartki tworzymy dialog. 



Jak widzicie menu nie ma cen. Ceny można wymyślić razem ćwicząc przy okazji pytanie "How much..." i podawanie cen.

2. Karty z sytuacjami

Uczeń zapoznaje się z sytuacją i musi odpowiednio zareagować.
Sytuacje napisane są w języku polskim, żeby słownictwo nie było podane na tacy.
Trzeba pogłówkować. Zanim odegramy konkretną scenkę możemy wspólnie pomyśleć o słowach, których uczeń potrzebuje, albo możemy dać mu minutę na ich sprawdzenie w słowniku.

Myślę,że te karty swobodnie można by użyć nawet na zajęciach z gimnazjalistami i dorosłymi. Są bardzo uniwersalne.




3. Restauracja

Uwielbiam bawić się w restaurację. Tworzenie własnego menu lub wykorzystywanie materiałów autentycznych tj. menu pobranych ze stron różnych restauracji. Zamawiamy, odgrywamy role klientów lub kelnerów, wymyślamy problemy jakie mogą pojawić się w restauracji i staramy się im zaradzić. There is a bug in my broccoli! My spoon is dirty! That's not my order! My soup is cold!


Popatrzcie na menu znalezione w sieci, które wydrukowałam na papierze technicznym.





Moje grupy były zachwycone tymi menu. Myślę, że i Waszym uczniom się spodobają.

O restauracji pisałam więcej do nowego numeru EnglishLand, który pojawi się w sieci jeszcze w maju :) 



Na celowniku mam jeszcze hotel i wskazywanie kierunków, ale wpis, jak obiecałam, uzupełnię, a dziś na menu kończę.

Mam nadzieję, że nie czujcie się bardzo zawiedzeni i poczekacie jeszcze kilka dni na całość wpisu. 

A teraz koniecznie zajrzyjcie do reszty dziewczyn biorących udział w akcji High5

Ewa Szymkowiak - Londyn w 5 smakach.